Czy jesteśmy elektronicznie nastawieni do faktury?

Wdrożyliśmy e-fakturę i co… lasy Amazonii nadal płoną, coś się zmieniło? Mowa o ekologii wydaje się pomijalnie nieistotna w porównaniu z…

Czytam różne przeglądy – m.in. koalicji na rzecz e-faktury – i przyznam, że argumenty są mętne, od razu dopada mnie podejrzenie że to koalicja na rzecz sprzedaży jakiś grup interesów. A nie jestem wyznania smoleńskiego 😉

Jako odbiorca takiej e-faktury zawsze sprzeciwiałem się przerzucaniu na mnie „pracy” związanej z jej wydrukiem i dostarczeniem. Podobnie jak w przypadku mojego banku, nie chcę zgodzić się na e-wyciąg, którego nigdy nie drukuję, wolę ten tradycyjny „print-out”.

No ale jak sam wystawiłem pierwsze e-faktury, wszystko się zmieniło. Główna zmiana to nie oszczędność papieru i kosztów wydruku, to przede wszystkim CZAS!!! Obsługa samego wydruku to kilka minut, przygotowanie wysyłki to kolejne minuty naszej asystentki, poczta…brrr, list polecony… „co to takiego”, czasem obsługa zwrotu bo adresat nie odebrał…

A tu „wyślij” i (prawie) zapominasz 🙂

Oszczędności czasu, oszczędność kosztów wysyłki.  W firmie wystawiającej setki faktur miesięcznie to może kwestia oszczędności etatu.

Polecam! Wrażenia z pierwszej wysyłki e-Faktur BEZCENNE! 🙂

Ale co z tym e-sceptycyzmem?
Otóż e-faktura wdrożona przez KOMAKO to integracja systemu enova z internetowym archiwum elektronicznych dokumentów – usługa Invooclip firmy KIR S.A. Faktury z ERP trafiają podpisane e-podpisem do tego archiwum, a system ten powiadamia odbiorców i udostępnia im ich obrazy, odnotowując odbiór lub umożliwiając ponowienie wysyłki (quasi –duplikat).

To doskonałe rozwiązanie dla firmy wystawiającej wiele faktur, daje możliwość dołączania innych dokumentów. To dobre również dla tych, którzy prowadzą mniejsze firmy i nie chcą odbierać awizo z poczty, albo dla tych którzy organizację pracy działu księgowości dostosowali do odbioru takich dokumentów.

Właśnie, dochodzimy do sedna problemu, czyli sceptycznego nastawienia odbiorcy. Elektroniczna kancelaria organizująca przyjmowanie e-faktur od różnych dostawców. To kolejny krok i dopełnienie systemu elektronicznego obiegu dokumentów między firmami. Jak sobie z tym poradzimy, zaczniemy cieszyć się odzyskanym czasem, a nie będziemy utyskiwać i odsyłać, że „nie wyrażam zgody na e-fakturę” 😉

Wojciech Mikulski

Dodaj komentarz