A ja się pytam o kulturę budżetowania

Rodzice powtarzali, że kulturę wynosi się z domu. Tak było jak mówili o jakimś koledze… ” “Patrz jaki grzeczny i bierz z niego przykład”. Wiadomo było, że to dotyczyło czegoś wartościowego i stabilnego, nie dało się tego czegoś “wytrzasnąć na poczekaniu”.

Mam wrażenie, że z budżetowaniem w organizacjach jest podobnie. Nie tyle, żeby pochodziło “z domu”, ale budżetowanie jako model zarządzania kształtuje się latami, a przynajmniej miesiącami trwa jego wprowadzenie w organizacji – świadomie unikam słowa wdrożenie 🙂  To wymaga edukacji i krzewienia tej wiedzy wśród zespołu.

Nawet w małym zespole, trzeba zbudować autorytet (funkcyjny nie jest w 100% wystarczający) i poświęcić zasoby – głównie czas – aby wytworzyć kulturę budżetowania.

Myślę, że warto zauważyć, że nie chodzi tylko o mechanizmy finansowo-zarządcze. Ale również o:

  • prezentację idei i jej opisanie
  • dyskusje wewnętrzne i ustalenie priorytetów
  • określenie sposobu zbierania opinii współpracowników
  • motywowanie do współdziałania
  • wpływ modelu na misję firmy
  • model i realia rynkowe / otoczenie rynkowe
  • sposoby doskonalenia modelu i mechanizmy kontroli

Dodaj komentarz