Zarządzanie procesem, czyli praca sobie płynie

W systemie ERP jest wiele dokumentów, powiedzmy systemowych, które w firmie są ważne, niezbędne, itp. Relacje między nimi tworzą przepływ informacji, powiedzmy proces. Ale w firmie poza dokumentami systemowymi jest całe mnóstwo dokumentów innych, informacji, czy obcych dokumentów, które wpływają na procesy firmy i są ich ważnym elementem. No tak, ale nie ma ich w systemie ERP, więc jak w ogóle, a co dopiero …łatwiej zarządzać?

Procesami odzwierciedlonymi w systemie enova365 ERP łatwiej zarządzać. Dokumenty mają wymagane informacje, system pilnuje kolejności tworzenia dokumentów, zachowuje relacje i zawsze pozwala przeanalizować proces wstecz, gdy jest potrzeba weryfikacji.

Ale rzeczywiście większość procesów informacyjnych firmy wykracza poza dokumenty systemu ERP. Często procesy te się nakładają. Jednak pełny proces, a właściwie przepływ pracy jest szerszy niż ścieżka dokumentów w systemie ERP, jak również ścieżka dokumentów i informacji poza-systemowych. A chciałoby się mieć oko nad całością 🙂

Procesy opisuje się w narzędziach typu BPMN (business process model and notation) tworząc model procesu w celu spójnego i optymalnego organizacyjnie i kosztowo przepływu pracy. Takim narzędziem jest m.in. Microsoft Visio, proces zamodelowany w takim narzędziu można zaimportować do enova365 moduł Workflow i skonfigurować wraz z systemem ERP.

No i praca sobie płynie i wszyscy są…

Uczestnikami przepływu, procesu zarządzanego systemowo 🙂

Dzięki możliwościom modułu enova Workflow można połączyć przepływy informacji i dokumentów poza-systemowych z dokumentami systemu ERP. W takim przypadku organizacja posiadająca takie narzędzia może zarządzać obiegiem informacji i porządkować przepływy pracy.

Przykład: Osoba zatwierdzająca, od której wymagana jest akceptacja dokumentów np. zamówienia w systemie enova365 może obserwować skany umów z dostawcą, dokumenty związane z kontraktem z Inwestorem w chwili analizy danego dokumentu podczas udzielania akceptacji.

Możliwości na poprawę ścieżek zadań tworzy się wiele. Aż się chce modelować bez wytchnienia 😉

Jak myślisz, czy w średnich i małych firmach to się sprawdzi? Czy to zależy tylko od kultury technicznej użytkowników?

Komentarze mile widziane…

Dodaj komentarz